poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Waleczna Czarownica - Danielle L Jensen




" Wiele może się wydarzyć pomiędzy dwoma biciami serca"


" -Mógłbyś badać niezliczone światy, a jednak marnujesz czas, obserwując to śmiertelne życie. Dlaczego?
-Bo to moje życie. - szepnąłem i zmusiłem pędy, by rosły na bok, abym znów mógł spojrzeć."


"W miłości, która pochłaniała mnie przez większość życia. Miłości, którą, jak się obawiałam, zawsze będzie plamić poczucie straty. Echo pieśni. Ale teraz, wbrew wszelkim nadziejom, ta miłość była czysta i nowa jak w tych pierwszych dniach, gdy się w sobie zakochaliśmy."




Cecile i Tristan przeszli  już tak wiele , ale to jeszcze nie koniec ich walki. Teraz muszą stawić czoła  złu , które sami wypuścili. Aby zwyciężyć musza wszystko postawić na jednej szali. Jednakże czy naprawdę warto zaryzykować wszystko ? Czy wszyscy wyjdą z wojny cało? Co planują ich wrogowie?  I czy w końcu para ukochanych doczeka się szczęśliwego zakończenia? 



Waleczna Czarownica jest ostatnim tomem Trylogii Klątwy z  mocnym zakończeniem , a  treść książki może przyprawić nas o atak serca.  Jak przez poprzednie tomy prawie że płyniemy przez akcje powieści , kibicując naszym    ukochanym bohaterom.   Nie mam  pojęcia czy  już o tym pisałam ale jest to moja druga ulubiona trylogia fantasy , którą kocham całym serduchem. Tak , że tego.
Akcja książki rozpoczyna się  w momencie zakończenia  poprzedniej części tak , że można płynne przejść z  poprzedniej części do kolejnej.  Fabuła nie jest bardzo skomplikowana jeżeli ktoś wie o co chodzi. Dowiadujemy się trochę  więcej o Królu Lata oraz ogólnie o elfach  jak i samej Arkadii i zaginionych dworach. Powieść jest pełna wzruszeń ( szczególnie ostatnie  50-60 stron). Śledząc losy bohaterów możemy uświadomić sobie jak wiele są w stanie poświecić  w imię uratowania nie tylko ludzi Wyspy ale także i trolli.  Gdyby nie to , że mniej więcej znałam zakończenie to pewnie przy ostatnich 30 stronach wylałabym morze łez, co jednak nie zmienia faktu , że było to jedno z lepszych łamiących prawie że zakończeń w  powieści młodzieżowej. 

Książka jakżeby inaczej bardzo mi się podobała i  jestem pewna , że będę co jakiś czas wracać do tej trylogii gdyż bardzo zżyłam się z bohaterami. Mam też nadzieje , że uda i się dorwać sequel " The Broken Bones" by jeszcze raz powrócić do tego cudownego świata trolli. 
A jeżeli jeszcze nie znasz Tristana i Cecile koniecznie musisz ich poznać.
  






~S.Herondale





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz