niedziela, 19 lutego 2017

Prawo Mojżesza - Amy Harmon


"W każdej opowieści najtrudniejsze są pierwsze słowa. To niemal tak , jakby wydobycie ich z siebie i przerzucanie na papier zobowiązało do zobaczenia wszystkiego aż do końca. Bo skoro już coś się zaczęło , to trzeba to skończyć. Ale jak można skończyć , skoro niektóre rzeczy się nie kończą? to jest opowieść o miłości bez końca."

"Historia "PRZED" i "PO" , o zaczynaniu od nowa i o wieczności. Historia pełna skaz i pęknięć  , szaleństw  dziur. Przede wszystkim jednak nasza historia o miłości"

 "Jeśli nie kochasz, nikt nie zostaje zraniony. Łatwo odejść. Łatwo pogodzić się ze stratą. Łatwo dać sobie spokój."




Znaleziono go  w koszu na pranie w pralni.Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka zmarła kilka dni później. Mojżesz przeżył dziecko z problemami wyrosło na chłopaka z problemami. Był urodziwy i egzotyczny. Niespokojny , mroczny i milczący. Samotny, Budził lek i ciekawość. Tak jak jego niesamowite obrazy... 





Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką jak i przypuszczam nie  ostatnie.  Autorka w znakomity sposób pokazała historie  pełną bólu , złamanych serc , niepowodzeń , smutku i dawaniu drugich szans. Opowieść o Mojżeszu i Georgi  to opowieść o życiu i śmierci o ostatnich chwilach i o wieczności. Mimo wszystko jest to opowieść o miłości ale nie takiej przepełnione słodyczą  i czekoladkami , lecz o takiej gdzie  droga jest usiana licznymi przeszkodami i ślepymi uliczkami. Książka pokazuje obraz życia takim jaki jest. Mówi o tym , że nie wszystko zawsze kończy się dobrze a bohaterowie podążają na białym koniu w stronę zachodzącego słońca ,  lecz   o tym ,że czasem musimy się poświecić i może stracić coś po drodze , ale mimo straty  czy bólu możemy dążyć do szczęścia.


Powieść jak najbardziej jest godna przeczytania. Polecam tę książkę szczególnie tym osobą  , które są znudzone  czytaniem o tych wszystkich cukierkowych miłościach przepełnionych słodyczą 



~S.Herondale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz