niedziela, 8 stycznia 2017

Zegarek z różowego złota - Richard Paul Evans

          

"  Dobrze wykorzystaj czas który jest ci dany"    

" Często najważniejsze dla naszego życia sprawy zaczynają się od najzwyklejszych zdarzeń." 

"Czy w tym życiu zaznajemy szczęścia jedynie po to, by lękać się, że nas opuści?Ceną szczęścia jest ryzyko jego utraty" 

"Nie mogę odpowiadać za wszelkie ludzkie cierpienia. Mogę jedynie mówić na podstawie własnego doświadczenia. Przekonałam się, że ból zawsze czegoś mnie uczy. Że dzięki niemu zmieniam się, staję się taką, jaką bym się nie stała bez niego"


Gdy David poznał MaryAnne , zrozumiał , że wreszcie spotkał kobietę swojego życia. Wieczny kawaler nagle zaczął marzyć o małżeństwie i rodzinie. Nawet jego ukochane zegary , które od dawna kolekcjonował , straciły dla niego większe znaczenie . Obiecał MaryAnne , że nigdy jej nie opuści i będzie przy niej na dobre i na złe. Nie przypuszczał , że już niedługo będą musieli sprawdzić moc swojej przysięgi. I jak do tego mają się zegary?

Mało prawdopodobne , że ktoś kto często czyta książki nigdy nie słyszał o tym autorze , znanym ze swoich w większości psychologicznych powieści , które są niezwykle poruszające i przepełnione różnego rodzaju złotymi myślami .


Evans jest jednym z moich ulubionych autorów gdyż jego powieści są niezwykle ciepłe i zmuszają czytelnika do przemyśleń nie tylko nad naszym życiem ale również postępowaniem innych ludzi jak i sensem życia każdego z nas.

"Zegarek z różowego złota" jest pierwszą książek Evansa jaką przeczytałam i od razu się w niej zakochałam. Dlatego też postanowiłam powrócić do tej książki w tym roku i ponownie ją przeczytać.

 Książka rozpoczyna się od rozmyślań ojca przeddzień ślubu swojej córki , który ma dla niej ślubny prezent od pewnej wdowy , u której mieszkał kiedyś wraz z żoną i córką. Następnie przenosimy się do początków XX wieku i poznajemy uroczą opowieść o Davidzie oraz  MaryAnne ich miłości,   i zegarach... Niestety  ceną szczęścia jest ryzyko jego utraty...
Podczas czytania nie tylko poznajemy losy bohaterów , lecz także utożsamiamy się z nimi , przeżywając razem chwile uniesienia i głębokiej rozpaczy. poznajemy bestialstwo oraz pogardę innych ludzi. Mamy również  wgląd na sposób traktowania na początku XX wieku ludzi "kolorowych" , którzy pomimo , że posiadali obywatelstwo amerykańskie byli  traktowani jako gorsza rasa ludzka . Książka jest sama w sobie tak niesamowicie ciepła i i urocza jednakże mówi także  o bólu , rozpaczy , cierpieniu i poczuciu wielkiej straty za tym co już nigdy do nas nie powróci. Wzrusza nas do łez , ponieważ  opisywane wydarzania wcale nie są oderwane od rzeczywistości lecz mogą się wydarzyć w życiu każdego z nas , gdyż  często  miłości i radości towarzyszy nienawiść  i cierpienie ....
 Polecam  wszystkim bardzo serdecznie   zapoznanie się z tą pozycją jak i również innymi książkami tego autora.  





~S.Herondale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz