niedziela, 29 stycznia 2017

Zimowe sny- Richard Paul Evans


"Życie jest glebą , nasze decyzje i czyny -słońcem i deszczem , ale ziarnami są nasze sny."

" Miłość  nigdy nie powinna być użyta jako narzędzie walki "

"Czasami nasze najokrutniejsze czyny nie wynikają z zamiaru, żeby kogoś skrzywdzić, ale z naszych niedostatecznych starań, żeby tej krzywy nie wyrządzić."

'Ostrożność nigdy nie urodzi geniusza. Ostrożność to matka miernoty.'




 Joseph  nigdy nie przewiązywał dużej uwagi do snów. Zawsze był raczej tym typem człowieka , który twardo stąpa po ziemi. Wschodząca gwiazda reklamy w rodzinnej firmie , była dumą jego ojca , co prowadziło do niechęci i zazdrości jego braci. J.J.  nie przepuszczał ,że jeden z jego snów okaże się proroczy  co zmieni na zawsze jego dotychczasowe życie. Czy Joseph będzie potrafił wykorzystać swój niecodzienny dar czytania przyszłości ze snów? Czy sny wskażą mu właściwą drogę?  I czy dziewczyna , która skradła jego serce , okaże się godna jego miłości? 





Jak to Evans ma w zwyczaju jego książka porusza ważne tematy , które często są pomijane i ignorowane przez ludzi w dzisiejszym świecie. Są to wzajemne  relacje w rodzinie , praca i dążenie na szczyt miłość prosta ale prawdziwa i szczera . Ludzie zapominają o prostych rzeczach  i głowią się co jest nie tak , kiedy odpowiedz na to pytanie jest banalna. 

Książka jest niezwykle ciepła ale nie ckliwa. Mówi jakie życie jest naprawdę. Raz powodzi nam się lepiej raz gorzej , ale mimo wszystko to od nas zależy jak ułoży nam się  życie. Opowiada o tym , że powinniśmy przede wszystkim działać a nie popadać w stan miernoty. No i jak to autor ma w zwyczaju powieść uczy nas , że nawet jeśli upadniemy na samo dno i znajdziemy się na marginesie społecznym zawsze może być tylko lepiej  , jeżeli tylko podejmiemy jakiekolwiek działanie. Czas leczy rany i z czasem prędzej lub później wszystko się ułoży. Polecam te książkę wszystkim bardzo serdecznie szczególnie osobą , które nie czyją się akceptowane lub po prostu boją się  zaryzykować. 

~S.Herondale

sobota, 28 stycznia 2017

"Córka zjadaczki grzechów" -Melinda Salisbury



"Nikt nie zapomina ludzi, którzy go kochali. Bez względu na wiek i upływ czasu, zawsze pamiętamy, że byliśmy kochani."

"Nauczyłam się, że bycie samą bardzo różni się od bycia samotną. Żyłam niegdyś pośród ludzi i byłam bardzo samotna, a teraz jestem sama i nigdy wcześniej nie byłam podobnie zadowolona z życia."


Twylla została wybrana przez Bóstwa , by poślubiła księcia i panowała razem z nim nad królestwem  Lormere. Przychylność Bóstw ma jednak swoją  cenę.  Jej skóra zawiera  śmiertelną truciznę . Jeżeli dotknie ją ktoś nienamaszczony czeka go śmierć. Przez ostatnie cztery żniwa Twylla podczas każdej próby wypija truciznę  , a następnie dotyka zdrajców dostarczonych jej przez królową. Wszyscy widzą  w niej wyłącznie wcielenie Bogini tylko Lief jej nowy strażnik dostrzega w niej zwykłą dziewczynę. Niestety nie mogą sobie pozwolić na przyjaźń bo każdy z kim Twylla nawiązuje bliższą relacje z poza rodziny królewskiej prędzej czy później umiera...



"Córka zjadaczki grzechów" jest pierwszym tomem trylogii wydanym w 2015 roku. W tym roku zostanie wydana za granicą 3 część trylogii. Jestem co prawda dopiero po pierwszym tomie ale nie mogę zrozumieć dlaczego o tej trylogii jest raczej cicho  , ponieważ nigdy o tych książkach nie słyszałam. Melinda Salisbury stworzyła bardzo interesujący świat przedstawiony  lata są tu odmierzane w żniwach ,  ludzie wierzą  w Bóstwa  ,  światem rządzi alchemia a   cała rzeczywistość jest iście baśniowa. Twylla jest córką zjadaczki grzechów  i gdyby nie została wybrana jako Dauren Wcielona , sama została by zjadaczką grzechów jak jej matka.  Już samo to kim lub czym jest zjadaczka grzechów jest   ciekawe. Autorka stworzyła coś z nutą oryginalności . Oczywiście nie przeczę , że  nie mamy tu znanych nam oklepanych już schematów. Jednakże mamy tu również coś świeżego. I to co najbardziej wkurza trójkąty miłośne  , kiedy dziewczyna musi się zdecydować kogo kocha bardziej . Tu mamy raczej wybór pomiędzy losem królestwa a... Właśnie czym? Miłością ? Szczęściem? Wolnością? A może ucieczką przed Bóstwami?    Do  końca sama nie mam pojęcia . Jestem bardzo ciekawa jak rozwinie się sytuacja królestwa w drugim tomie. Wydaje mi się ,że historia Twylli  jest juz zamknięta , ponieważ z tego co wyczytałam drugi tom ma inną główna bohaterkę , ale myślę ze ta może się przewijać jeszcze przez  kolejny to tyle , że juz raczej w tle. Polecam książkę wszystkim    bardzo serdecznie  , ponadto uważam , że pozycja jest bardzo ciekawa i szybko się ją czyta  :) 
~S.Herondale









niedziela, 22 stycznia 2017

„KRUCJATA” – Philippa Gregory


CYTATY:

„Ludzie boją się tego czego nie rozumieją.”

„Honor i duma mieszkają w sercu, a nie w opinii świata o mnie.”

„Nigdy nie mówimy ludziom, że ich kochamy, bo głupio się nam wydaje, że będą z nami zawsze.”

„Wszyscy zachowujemy się jakbyśmy mieli żyć wiecznie, a powinniśmy się zachowywać, jakbyśmy mieli umrzeć nazajutrz.”






Podstawowe informacje:


KRUCJATA to drugi tom cyklu ZAKON CIEMNOŚCI, który wyszedł z pod pióra królowej fikcji historycznej Philippy Gregory. Książka została po raz pierwszy wydane w Polsce w 2014 roku, nakładem wydawnictwa Egmont. Podobnie jak w poprzedniej części akcja powieści rozgrywa się we Włoszech XV wieku.  Okresie pełnym przesądów, ciemnoty, ślepego zapatrzenia w religię, przedmiotowego traktowania kobiet oraz ciągłego wypatrywania oznak końca świata.

Tester:

Do Ziemi Świętej z Europy wyrusza dziecięca krucjata. Przywódcą przedsięwzięcia jest charyzmatyczny szwajcarski pastuszek Johann. Członek tajnej organizacji noszącej nazwę Zakon Ciemności, której zadaniem jest poszukiwanie znaków zwiastujących nadejście końca świata – inkwizytor Luca Vero, musi sprawdzić, czy wyprawa ma szansę powodzenia.  W dochodzeniu pomagają mu przyjaciel Freize, dwie odważne dziewczyny – Izolda i Iszrak oraz skryba brat Piotr.


Subiektywna opinia:

Pomimo tego, że akcja powieści rozgrywa się w czasach nam odległych, poruszana w niej tematyka może dotknąć nas osobiście. Zdarzenia, które spotykają bohaterów, począwszy od dziecięcej krucjaty skłaniają do refleksji nad własną egzystencją. Bohaterowie zdają sobie sprawę z tego, jak wiele dla siebie znaczą dopiero w obliczu zagrożenia. Uświadamiają sobie to jakie życie jest kruche w chwili, gdy grunt ucieka im spod nóg, a niebo wali się na głowy.
KRUCJATĘ czyta się szybko, akcja jest wartka, a bohaterowie pozostają barwni. P. Gregory ponownie stanęła na wysokości zadania! Już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła pochłonąć trzecią część tej niesamowitej serii! Tajemnice, zazdrość, miłość, niepewność, zabobony, śledztwo, wątpliwości, ziarno niezgody, niepokój, przedmiotowa pozycja kobiet. Kwintesencja emocji! Ta powieść jest porywająca!
Czego chcieć więcej na zimowy, mroźny wieczór?!



G. (LK)

P.S. Za udostępnienie egzemplarza dziękuję Miejskiej Bibliotece Publicznej w Mielcu - Wypożyczalnia Literatury Pięknej.
+ odsyłam do recenzji poprzedniej części: "ODMIEŃCA"

niedziela, 8 stycznia 2017

Zegarek z różowego złota - Richard Paul Evans

          

"  Dobrze wykorzystaj czas który jest ci dany"    

" Często najważniejsze dla naszego życia sprawy zaczynają się od najzwyklejszych zdarzeń." 

"Czy w tym życiu zaznajemy szczęścia jedynie po to, by lękać się, że nas opuści?Ceną szczęścia jest ryzyko jego utraty" 

"Nie mogę odpowiadać za wszelkie ludzkie cierpienia. Mogę jedynie mówić na podstawie własnego doświadczenia. Przekonałam się, że ból zawsze czegoś mnie uczy. Że dzięki niemu zmieniam się, staję się taką, jaką bym się nie stała bez niego"


Gdy David poznał MaryAnne , zrozumiał , że wreszcie spotkał kobietę swojego życia. Wieczny kawaler nagle zaczął marzyć o małżeństwie i rodzinie. Nawet jego ukochane zegary , które od dawna kolekcjonował , straciły dla niego większe znaczenie . Obiecał MaryAnne , że nigdy jej nie opuści i będzie przy niej na dobre i na złe. Nie przypuszczał , że już niedługo będą musieli sprawdzić moc swojej przysięgi. I jak do tego mają się zegary?

Mało prawdopodobne , że ktoś kto często czyta książki nigdy nie słyszał o tym autorze , znanym ze swoich w większości psychologicznych powieści , które są niezwykle poruszające i przepełnione różnego rodzaju złotymi myślami .


Evans jest jednym z moich ulubionych autorów gdyż jego powieści są niezwykle ciepłe i zmuszają czytelnika do przemyśleń nie tylko nad naszym życiem ale również postępowaniem innych ludzi jak i sensem życia każdego z nas.

"Zegarek z różowego złota" jest pierwszą książek Evansa jaką przeczytałam i od razu się w niej zakochałam. Dlatego też postanowiłam powrócić do tej książki w tym roku i ponownie ją przeczytać.

 Książka rozpoczyna się od rozmyślań ojca przeddzień ślubu swojej córki , który ma dla niej ślubny prezent od pewnej wdowy , u której mieszkał kiedyś wraz z żoną i córką. Następnie przenosimy się do początków XX wieku i poznajemy uroczą opowieść o Davidzie oraz  MaryAnne ich miłości,   i zegarach... Niestety  ceną szczęścia jest ryzyko jego utraty...
Podczas czytania nie tylko poznajemy losy bohaterów , lecz także utożsamiamy się z nimi , przeżywając razem chwile uniesienia i głębokiej rozpaczy. poznajemy bestialstwo oraz pogardę innych ludzi. Mamy również  wgląd na sposób traktowania na początku XX wieku ludzi "kolorowych" , którzy pomimo , że posiadali obywatelstwo amerykańskie byli  traktowani jako gorsza rasa ludzka . Książka jest sama w sobie tak niesamowicie ciepła i i urocza jednakże mówi także  o bólu , rozpaczy , cierpieniu i poczuciu wielkiej straty za tym co już nigdy do nas nie powróci. Wzrusza nas do łez , ponieważ  opisywane wydarzania wcale nie są oderwane od rzeczywistości lecz mogą się wydarzyć w życiu każdego z nas , gdyż  często  miłości i radości towarzyszy nienawiść  i cierpienie ....
 Polecam  wszystkim bardzo serdecznie   zapoznanie się z tą pozycją jak i również innymi książkami tego autora.  





~S.Herondale