piątek, 4 listopada 2016

 „MIECZ PRZEZNACZENIA” – Andrzej Sapkowski (PART 2)



„Miecz przeznaczenia” to zbiór opowiadań autorstwa króla polskiego fantasy Andrzeja Sapkowskiego. Po raz pierwszy został wydany w 1993 roku przez wydawnictwo SuperNOWA. Jest to druga część cyklu wiedźmińskiego według chronologii wewnętrznej cyklu. „Miecz przeznaczenia” stanowi wprowadzenie do sagi o Geralcie z Rivii i razem ze zbiorem Ostatnie życzenie wyjaśnia najważniejsze wydarzenia z życia głównych bohaterów cyklu przed jego powieściowym rozpoczęciem. Opowiadania wchodzące w skład tomu 
„Miecz przeznaczenia”: „Granica możliwości”, „Okruch lodu”, „Wieczny ogień”, „Trochę poświęcenia”, „Miecz przeznaczenia”, „Coś więcej”.  Postanowiłam przybliżyć 
Wam fabułę dwóch z nich: tytułowego – „Miecza przeznaczenia” oraz „Trochę poświęcania” ponieważ 
ono najbardziej przypadło mi do gustu.




MIECZ PRZEZNACZENIA
Geralt zostaje wynajęty przez króla Venzlava z Brugge. Ma zanieść poselstwo do Brokilonu, królestwa driad. Wiedźmin przybywa do lasu, tam jednak zastaje zabitych rycerzy. Driady zabijały każdego, kto ośmielił się wejść na ich teren. Sam też otrzymuje ostrzeżenie, ale nie zamierza uciekać. Wśród trupów znajduje rannego rycerza Freixeneta, przyjaciela, którego odczarował, gdy ten był zaklęty w kormorana. Ten prosi 
go o pomoc w znalezieniu zaginionej księżniczki. Pojawiają się driady. Znają dobrze Geralta, kiedyś jedna z nich, Moren, córka królowej Eithne, złapała Geralta. Miał on posłużyć jako narzędzie rozrodcze driad, okazało się, że jest wiedźminem, a zatem jest też bezpłodny. Dziwożony chciały go zabić, ale Moren wstawiła się za nim, bo go pokochała. Teraz Geralt wykorzystuje tę znajomość, by wypełnić swe poselstwo. Driady zabierają Freixeneta, zaś Geralta do Eithne prowadzi driada Braenn, która, jak wkrótce odkrywa Geralt, była kiedyś ludzką kobietą, ale została porwana przez driady jako dziecko.
Gdy Geralt i Braenn idą tak przez las, napotykają małą dziewczynkę, zaatakowaną przez wija. Zabijają stwora, ale dziewczynka nie odnosi się do nich z szacunkiem. Mówi, że jest księżniczką, ma na imię Ciri i żąda traktowania godnego jej osoby. Chce uciec Geraltowi, przez co o mało nie zabija jej wściekła Braenn. W końcu wiedźmin grozi dziewczynce, że jeśli się nie uspokoi i nie przystopuje swego charakteru, to ją zbije. Groźba w końcu poskutkowała i mała się uspokoiła. Opowiada swoją historię. Jej rodzice zginęli na morzu, ona wychowuje się na dworze babki. Miała być wydana za księcia Kistrina, ale go nie kochała,  poza tym on był zakochany w damie dworu. Więc uciekła z pomocą giermka. Dotarli aż tutaj, ale jej towarzysz zginął, a ona zagubiła się w lesie. Ponieważ zbliża się noc, Geralt, Braenn i Ciri zatrzymują się pod drzewem i zasypiają, wcześniej słuchając bajki Geralta o lisie i kocie…



TROCHĘ POŚWIĘCENIA
Geralt i Jaskier wędrują w poszukiwaniu zajęcia. Trafiają na festyn we wsi Cztery Kolony. Tam Jaskier wchodzi w konflikt ze Strażnikami Puszczy – polowali na nieludzi. Bard obraża ich i dochodzi do bójki. Interweniuje drużyna komesa Budiboga (Łyska). To znajomy Jaskra. Wszystko kończy się na grzywnie, która pochłonęła wszystkie pieniądze wiedźmina i barda, co skłania ich do poszukiwań zajęcia. Książę Bremervoord – Aglovala wynajmuje Gelarta jako tłumacza pomiędzy nim a syreną Sh’eenaz, w której jest zakochany. Wypływają na morze. Książę poprzez wiedźmina, prosi by swoją ukochaną, by stała się kobietą 
i go poślubiła. Syrena odmawia i proponuje by on stał się trytonem. Aglovala nie zgadza się i planuje złapać Sh’eenaz w sieci. Geralt odradza mu to i przestrzega go przed mieszkającym w wodzie krakenie. Książę nie płaci wiedźminowi, ponieważ ten nie wykonał zadania. Bohaterom zaczyna dokuczać głód. Pojawia się Drouhard, który proponuje Jaskrowi, by zagrał na zaręczynach jego syna. W zamian obiecuje strawę
i kilkanaście talarów. Bard wyraża zgodę. Przyjaciele 
na zaręczynach spotykają znajomą Jaskra - Essi Daven (Oczko). Dziewczyna mimo „niezręcznego” przyjęcia przez Geralta nie obraża się na niego. Na przyjęciu pojawia się Agloval. Ma zlecenie dla Geralta. Załoga jednego
z jego statków łowieckich zginęła. Prawdopodobnie jest to sprawka potwora. Wiedźmin ma zbadać sprawę i pozbyć się niebezpieczeństwa. Wieczorem, przed pójściem spać, Jaskier i Geralt rozmawiają ze sobą na różne tematy. Bard wychwala urodę Oczka i nie może uwierzyć, że Geralt nie zwrócił na nią należytej uwagi. 
Rano Geralt i Oczko idą na spacer brzegiem morza. Czas płynie im przy miłej rozmowie. Spotkanie przerywa im Agloval. Otóż miał on randkę z Sh’eenaz, czekał na nią nad brzegiem morza przez trzy godziny, aż nadszedł przypływ i zalał go. Teraz wracał do domu mokry i zły. Przypomina wiedźminowi o zleceniu i prosi go o bezzwłoczne działanie. Chwilę później pojawia się Sh’eenaz. Jest zirytowana faktem, że Agloval nie czekał na nią. Twierdzi, że prawdziwa miłość wymaga trochę poświęcenia. Na nic zdają się tłumaczenia Geralta…


Mam nadzieję, że grono, które nie spotkało się jeszcze z twórczością A. Sapkowskiego zachęciła do sięgnięcia po ten zbiór opowiadań. Natomiast, wielbicieli jego twórczości natchnęłam do ponownego sięgnięcia po te cuda! „Miecz Przeznaczenia” jest stworzony zarówno dla wytrawnych wielbicieli świata fantasy, jak i dla żółtodziobów dopiero raczkujących w tym gatunku. Choć ci drudzy, mogą mieć pewne problemy i trudności z przystosowaniem się do niektórych aspektów powieści takich jak: nazwy własne, język elficki, czy ostry język. Jedno jest pewne, dla takiej przyjemności jaką jest czytanie tekstów polskiego króla fantasy warto pokonać te przeszkody!


G.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz