piątek, 11 listopada 2016

Uwieziona w bursztynie - Diana Gabaldon

"Wolność i whisky to siostry syjamskie"

"Przynajmniej pachniesz jak kobieta , a nie jakiś przeklęty kwiatek .Co ty sobie wyobrażasz .Jestem mężczyzną nie bąkiem! Umyj się wreszcie , żebym mógł podejść do ciebie bliżej "

"Ale zobowiążania są tyle warte , ile ludzie, którzy je składają"

"Picie whisky to umiejętność nabyta- poinformował Rodger z celowo szkockim akcentem- Tylko Szkoci się z tym rodzą.Dam ci butelkę , żebyś mogła poćwiczyć "







Mamy rok 1968 , kiedy to Claire powraca wraz z córką do Szkocji , by wyznać jej prawdę. Ale mamy też  rok 1745. Claire i Jamie udają się do Paryża , aby zapobiec klęsce zapisanego w historii powstania w Szkocji pod dowództwem księcia Karola Stuarta.Wraz z Jamiem chcą zdusić powstanie w zarodku. A gdzie można znaleźć lepsze miejsce niż paryski dwór. Jednakże Francja wcale nie jest bezpieczna. Pod osłoną dobrego wychowania i wyrafinowania kryją się plotki , intrygi a nawet śmierć. Podczas gdy Jamie spędza czas z księciem Karolem , próbując pokrzyżować m plany , Claire obracając się pośród dam próbuję uzyskać cenne informację. Pomiędzy intrygami Jamie zajmuję się handlem wina , swojego kuzyna Jareda , który musiał wyjechać w interesach. Claire pomaga w szpitalu sióstr zakonnych co pomaga jej odpocząć od sztucznych uśmiechów i nieszczerych słówek. 



"Uwięziona w bursztynie" jest drugą częścią  serii Obca wydanej w 1992 roku. W kwietniu tego roku wyszedł drugi sezon , cieszącego się bardzo dużą popularnością , kostiumowego serialu Outlander będącego ekranizacją własnie tej części. Jeśli chodzi o moje wrażenia z drugiego sezonu to oczywiście uważam , że serial trzyma poziom na równi z książkowym pierwowzorem . Na wiosnę przyszłego roku zaplanowana jest emisja trzeciego sezonu ekranizacji kolejna części serii "Podróżniczka"





Na początku chce tylko powiedzieć , że oficjalnie seria "Obca "znalazła się w gronie moich ulubionych serii. Książka oczywiście bardzo mi się podoba , chyba głownie dlatego , że podczas czytania bardzo łatwo możemy wczuć się w jej klimat jak i również to , że  możemy się  utożsamić z bohaterami. W drugiej części poznajemy nowych bohaterów , głownie francuzów,  takich jak np. młody Fergus , mistrz Reaymont , hrabia de St. Germane kuzyn Jamiego , Jared , Matka Hinegilda czy też książę Karol. .  Każdy z tych bohaterów jest całkiem inny i ma inny system wartości. Nie każdy też dobrze  życzy Jamiemu i Clarie . Mimo wielu przeszkód bohaterowie chcą zaniechać rzezi która ma nastąpić  pod Culloden. Pomimo wielu śmiesznych sytuacji  przekomarzanek a czasem nawet absurdalnych intryg i plotek tematyka nie należy do najłatwiejszych. Oczywiście głównym wątkiem jest miłość bohaterów i wzajemna troska o ich  bezpieczeństwo , jednakże w książce znajdziemy także wojnę i śmierć. Ale nie ma co zbyt dużo zawodzić się nad tym , ponieważ najlepiej zrozumie to ten kto przeczyta. Moim zdaniem oczywiście kontynuacja jest równie dobra , jak nie lepsza, jak pierwsza cześć serii. Myślę , że seria podoba mi się  ponieważ bohaterowie są barwni i naprawdę dobrze wykreowani. W książce czujemy ducha walki  a także klimat XVIII wiecznej Francji i Szkocji. Zaś sami bohaterowie walczą o to co kochają a co co staną im na drodze nie stanowią dla nich przeszkody niemożliwej do ominięcia. Reasumując uważam , że książka jest bardzo dobra i powinna się ją przeczytać. Mimo to nadal uważam , że seria jest dla starszych czytelników gdyż jest w niej dużo śmierci i czasem nawet drastycznych opisów między innymi chorób lub ran dlatego mówię nie dla wrażliwych osób. Gorąco polecam jednak tym , którzy kochają  szkockie i francuskie klimaty jak i również tym co zasmakowali serii i pragną więcej. Jednakże dla tych co nie lubią  długich książek polecam równie gorąco serial , który również jest bliski mojemu sercu . :)

                                                    ~S.Herondale



             

piątek, 4 listopada 2016

 „MIECZ PRZEZNACZENIA” – Andrzej Sapkowski (PART 2)



„Miecz przeznaczenia” to zbiór opowiadań autorstwa króla polskiego fantasy Andrzeja Sapkowskiego. Po raz pierwszy został wydany w 1993 roku przez wydawnictwo SuperNOWA. Jest to druga część cyklu wiedźmińskiego według chronologii wewnętrznej cyklu. „Miecz przeznaczenia” stanowi wprowadzenie do sagi o Geralcie z Rivii i razem ze zbiorem Ostatnie życzenie wyjaśnia najważniejsze wydarzenia z życia głównych bohaterów cyklu przed jego powieściowym rozpoczęciem. Opowiadania wchodzące w skład tomu 
„Miecz przeznaczenia”: „Granica możliwości”, „Okruch lodu”, „Wieczny ogień”, „Trochę poświęcenia”, „Miecz przeznaczenia”, „Coś więcej”.  Postanowiłam przybliżyć 
Wam fabułę dwóch z nich: tytułowego – „Miecza przeznaczenia” oraz „Trochę poświęcania” ponieważ 
ono najbardziej przypadło mi do gustu.




MIECZ PRZEZNACZENIA
Geralt zostaje wynajęty przez króla Venzlava z Brugge. Ma zanieść poselstwo do Brokilonu, królestwa driad. Wiedźmin przybywa do lasu, tam jednak zastaje zabitych rycerzy. Driady zabijały każdego, kto ośmielił się wejść na ich teren. Sam też otrzymuje ostrzeżenie, ale nie zamierza uciekać. Wśród trupów znajduje rannego rycerza Freixeneta, przyjaciela, którego odczarował, gdy ten był zaklęty w kormorana. Ten prosi 
go o pomoc w znalezieniu zaginionej księżniczki. Pojawiają się driady. Znają dobrze Geralta, kiedyś jedna z nich, Moren, córka królowej Eithne, złapała Geralta. Miał on posłużyć jako narzędzie rozrodcze driad, okazało się, że jest wiedźminem, a zatem jest też bezpłodny. Dziwożony chciały go zabić, ale Moren wstawiła się za nim, bo go pokochała. Teraz Geralt wykorzystuje tę znajomość, by wypełnić swe poselstwo. Driady zabierają Freixeneta, zaś Geralta do Eithne prowadzi driada Braenn, która, jak wkrótce odkrywa Geralt, była kiedyś ludzką kobietą, ale została porwana przez driady jako dziecko.
Gdy Geralt i Braenn idą tak przez las, napotykają małą dziewczynkę, zaatakowaną przez wija. Zabijają stwora, ale dziewczynka nie odnosi się do nich z szacunkiem. Mówi, że jest księżniczką, ma na imię Ciri i żąda traktowania godnego jej osoby. Chce uciec Geraltowi, przez co o mało nie zabija jej wściekła Braenn. W końcu wiedźmin grozi dziewczynce, że jeśli się nie uspokoi i nie przystopuje swego charakteru, to ją zbije. Groźba w końcu poskutkowała i mała się uspokoiła. Opowiada swoją historię. Jej rodzice zginęli na morzu, ona wychowuje się na dworze babki. Miała być wydana za księcia Kistrina, ale go nie kochała,  poza tym on był zakochany w damie dworu. Więc uciekła z pomocą giermka. Dotarli aż tutaj, ale jej towarzysz zginął, a ona zagubiła się w lesie. Ponieważ zbliża się noc, Geralt, Braenn i Ciri zatrzymują się pod drzewem i zasypiają, wcześniej słuchając bajki Geralta o lisie i kocie…



TROCHĘ POŚWIĘCENIA
Geralt i Jaskier wędrują w poszukiwaniu zajęcia. Trafiają na festyn we wsi Cztery Kolony. Tam Jaskier wchodzi w konflikt ze Strażnikami Puszczy – polowali na nieludzi. Bard obraża ich i dochodzi do bójki. Interweniuje drużyna komesa Budiboga (Łyska). To znajomy Jaskra. Wszystko kończy się na grzywnie, która pochłonęła wszystkie pieniądze wiedźmina i barda, co skłania ich do poszukiwań zajęcia. Książę Bremervoord – Aglovala wynajmuje Gelarta jako tłumacza pomiędzy nim a syreną Sh’eenaz, w której jest zakochany. Wypływają na morze. Książę poprzez wiedźmina, prosi by swoją ukochaną, by stała się kobietą 
i go poślubiła. Syrena odmawia i proponuje by on stał się trytonem. Aglovala nie zgadza się i planuje złapać Sh’eenaz w sieci. Geralt odradza mu to i przestrzega go przed mieszkającym w wodzie krakenie. Książę nie płaci wiedźminowi, ponieważ ten nie wykonał zadania. Bohaterom zaczyna dokuczać głód. Pojawia się Drouhard, który proponuje Jaskrowi, by zagrał na zaręczynach jego syna. W zamian obiecuje strawę
i kilkanaście talarów. Bard wyraża zgodę. Przyjaciele 
na zaręczynach spotykają znajomą Jaskra - Essi Daven (Oczko). Dziewczyna mimo „niezręcznego” przyjęcia przez Geralta nie obraża się na niego. Na przyjęciu pojawia się Agloval. Ma zlecenie dla Geralta. Załoga jednego
z jego statków łowieckich zginęła. Prawdopodobnie jest to sprawka potwora. Wiedźmin ma zbadać sprawę i pozbyć się niebezpieczeństwa. Wieczorem, przed pójściem spać, Jaskier i Geralt rozmawiają ze sobą na różne tematy. Bard wychwala urodę Oczka i nie może uwierzyć, że Geralt nie zwrócił na nią należytej uwagi. 
Rano Geralt i Oczko idą na spacer brzegiem morza. Czas płynie im przy miłej rozmowie. Spotkanie przerywa im Agloval. Otóż miał on randkę z Sh’eenaz, czekał na nią nad brzegiem morza przez trzy godziny, aż nadszedł przypływ i zalał go. Teraz wracał do domu mokry i zły. Przypomina wiedźminowi o zleceniu i prosi go o bezzwłoczne działanie. Chwilę później pojawia się Sh’eenaz. Jest zirytowana faktem, że Agloval nie czekał na nią. Twierdzi, że prawdziwa miłość wymaga trochę poświęcenia. Na nic zdają się tłumaczenia Geralta…


Mam nadzieję, że grono, które nie spotkało się jeszcze z twórczością A. Sapkowskiego zachęciła do sięgnięcia po ten zbiór opowiadań. Natomiast, wielbicieli jego twórczości natchnęłam do ponownego sięgnięcia po te cuda! „Miecz Przeznaczenia” jest stworzony zarówno dla wytrawnych wielbicieli świata fantasy, jak i dla żółtodziobów dopiero raczkujących w tym gatunku. Choć ci drudzy, mogą mieć pewne problemy i trudności z przystosowaniem się do niektórych aspektów powieści takich jak: nazwy własne, język elficki, czy ostry język. Jedno jest pewne, dla takiej przyjemności jaką jest czytanie tekstów polskiego króla fantasy warto pokonać te przeszkody!


G.

wtorek, 1 listopada 2016

Strażniczka Książek - Mechthild Gläser



"Jeśli chodzi o ciuchy to ograniczyłam się do absolutnie niezbędnego minimum, zgodnie z zasadą: lepiej o jeden sweter za mało niż jedna ulubiona książka mniej."





Wzdychać do Pana Darcy'ego z "Dumy i Uprzedzenia" , walczyć z czarownicami  z "Makbeta" u boku Wertera Goethego , latać po Nibylandi , podróżować przez "Księgę dżungli"  na grzbiecie Shere  Khana, a może zwiedzać zamek Drakuli. Amy kocha książki od zawsze ale nigdy nie przypuszczała , że mogłaby  tak bardzo zanurzyć się w swoich ukochanych książkach. Kiedy dziewczyna wraz z matką przybywa  na szkocką wyspę ,do  swojej babci odkrywa , że ma dar. Teraz Amy wraz z Will'em i  Besty podróżuje po świecie książek , pilnując porządku w literaturze. Okazuję się jednak , że ktoś ukradł Zło z "Przeminęło z wiatrem " , zniknęło  złoto sułtana z "Cudownej lamy Aladyna" a Elżbieta Bennett złamała nogę. Teraz Strażniczka Książek musi znaleźć winnego. Tylko jak? I co ma wspólnego  z tym zniszczony średniowieczny manuskrypt?


   
Strażniczka książek to książka o książkach. Prawdziwa gradka   dla miłośników literatury. Książka jest na swój sposób oryginalna. Bo gdzież łatwo znajdziemy podobną książki w książce. Napisana jest oczywiście bardzo lekkim i przyjemnym językiem , można się przy niej bez problemu odprężyć po ciężkim dniu. Dosłownie książka na jeden wieczór , gdyż zaskakująco szybko się ją czyta .  Mimo przyjemnej fabuły i dość interesujących bohaterów jest to książka idealna raczej dla młodszych odbiorców. Bardziej obyci w literaturze mogą się nią nie zachwycić jak młodsi odbiorcy , gdyż dzieło Mechthild Gläsernie  jest dość przewidywalne, chociaż nie do końca.  Książka oczywiście bardzo mi się podobała , jednak nie jest to pozycja do której bym często wracała. Bodajże od połowy wiedziałam mniej więcej o co chodzi.  Mimo dość  przewidywalnej sporej części fabuły , ostatnie rozdziały bardzo mnie zadziwiły , końcówka prawe mnie zaszokowała. W każdym razie nie takiego zakończenia się spodziewałam.  Książka po przeczytaniu i odłożeniu na półkę pozostawia pewien niedosyt , a samo zakończenie gorzki posmak w ustach. Tak jak książka mi się podobała tak byłam trochę zła jeśli chodzi  o jej zakończenie. Nie zdradzę oczywiście dlaczego ale wolałabym trochę inne.     

Książkę polecam przede wszystkim tym którzy spragnieni dziecięcych wrażeń i lubią tego typu literaturę lub też chcą poczytać o książkach w książkach. :)




~S.Herondale