poniedziałek, 24 października 2016

Ukryta Łowczyni Danielle L Jensen



Czasem Musimy Dokonać Czegoś Niemożliwego...



W mieście pod górą okrutny król sprawuję władzę absolutną. Tristan , książę Trollus, jako jedyny z pośród  wszystkich trolli ,który  mógłby się sprzeciw wstawić tyrani swojego ojca zostaję oskarżony o zamach stanu i uwieziony. Cecile mimo, że  opuszcza miasto w skutek wcześniejszych wydarzeń wcale nie czuję się wolna. Wręcz przeciwnie nadal odczuwa  wpływ  króla oraz jego sieć manipulacji. Dziewczyna przeprowadza się do Trianon , gdzie zamieszkuję ze swoją matką.  Pomimo tego ,że co wieczór występuję   na deskach opery nie czuję się szczęśliwa , ponieważ tęskni za ukochanym Tristanem oraz przyjaciółmi pozostawionymi w Trollus. Wie jednak , że nie może wrócić , ponieważ grodzi jej śmierć. Teraz musi odnaleźć czarownice imieniem Anushka by uwolnić się od  złożonej obietnicy , nie byle komu , lecz królowi pod górą. A wszyscy wiemy czy grozi jej niewykonanie . Czy Cecile sprosta zadaniu jakie musi wypełnić? Czy zdała dotrzeć do  Tristana? I dlaczego jej brat Frederic tak bardzo nienawidzi ich matki?





"Ukryta Łowczyni " jest drugą częścią trylogii Klątwy  , autorstwa Danielle L Jensen , opowiadającej  o losach siedemnastoletniej Cecile i jej ukochanego Tristana.   

Wiele osób uważa , że drugie części trylogii są zazwyczaj słabe. Cóż nie w tym  wypadku. Moim zdaniem "Ukryta Łowczyni " jest równie dobra ( jak nie lepsza ) jak "Porwana pieśniarka". Osobiście bardzo lubię dobrze zarysowane charaktery głównych bohaterów i w większości przypadków  drażni mnie gdy bohaterowie nie są pewni swoich racji lub nie czują się wystarczająco pewnie we własnej skórze. Cecile ukazuję swoją postawa , że nie jest ofiarą zdaną na łaskę innych lecz twardą kobieta , która dokona niemożliwego i poświeci bardzo wiele  byle by  jej bliscy byli bezpieczni. Tristan mimo tego , że  nie ma zbyt wielu możliwości  a trole juz nie chcą mu zaufać , stara się odzyskać swoją siłę by móc w końcu raz na zawsze obalić ojca z tonu i być mieście pod górą zapanował pokój i równość. Kto czytał "porwaną pieśniarkę " wie czego może się spodziewać po autorce. W tej części mamy jeszcze więcej intryg i  wrogów a co najbardziej przerażające  więcej niebezpiecznych wydarzeń , walk i magii przez , którą można zginąć. Jako , że jestem beznadziejną romantyczką  najbardziej w tej książce urzekła mnie więź jaka  w dalszym ciągu łączy tych dwoje bohaterów. Mimo odległości bardzo się o siebie troszczą i chcą nawet poświecić samych  siebie byle by tylko druga połowa była bezpieczna. Jednakże ich wież nie jest przesłodzona lecz stawia odważnie czoło napotkanym problemom. Nie pomaga to , że obie strony są równie uparte i przekonane o swoich racjach  jednak też nadaję powieści pazura.Nie brakuje również w tej części aspektów politycznych które utrudniają bohaterom życie. Polecam książkę tym co przeczytali   poprzednia część tak jak i tym , którzy chcieli by poczuć magie, zanurzeni w kocyk przy kominku z kakaem w jesienne wieczory 


                                                                                                                             ~`S.Herondale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz