sobota, 9 kwietnia 2016

Recenzja:Cassandra Clare "Kroniki Bane'a"



Kto zagłębił sie w twórczość Pani Clare  to z pewnością wie kim  jest Magnus Bane. Pojawia sie on w serii Darów Anioła opowiadających  o młodych Nocnych Łowcach mieszkających  w Nowym Jorku gdzie główną bohaterką jest Clary , jak i również w trylogii Diabelskie Maszyny gdzie akcja rozgrywa sie w Londynie  w XIX wieku. Smakowity kąsek  dla fanów  Magnusa.


Książka chociaż trochę przybliża nam przeszłość Magnusa. Możemy  się w niej dowiedzieć miedzy innymi jak poznał Raphaela Santiago , jak  Edmund Herondale poznał miłość swojego życia oraz jak wyglądało życie przyziemnych podczas powstania. Podczas czytania dowiemy sie o kilku sekretach Magnusa  np co wydarzyło się w Peru , że musiał wyjechać. Zagłębiamy sie w związkach Magnusa. Dowiadujemy się  jak wyglądała jego  pierwsza  randka z Alexander'em  Lighwood'em  i co Magnus czuł w stosunku do niego. Kogo naprawdę traktuję jak przyjaciela i komu wie , że może zaufać powierzając swoje słabostki?Czy pod pod uwodzicielską osobowością , ekstrawaganckim stylem i cietym dowcipem kryję sie coś więcej?A może Magnus ukrywa sie za tym wszystkim? Może nie chce po prostu zostać zraniony lub opuszczony?

Kroniki Bane'a jest to zabawna opowieść o życiu Wielkiego Czarownika Brooklyn'u. O jego przygodach , przyjaźniach i miłościach. Dlatego mam nadzieję , że kto jeszcze nie przeczytał zrobi jak najszybciej by razem z Magnusem przeżyć jego przygody










~S.Herondale











1 komentarz:

  1. Uwielbiam twórczość Cassandry Clare :D Diabelskie Maszyny, Dary Anioła oraz Pani Noc już za mną <3 W tym tygodniu zabieram się za kroniki Bane'a i mam nadzieje,że się nie zawiodę <3

    OdpowiedzUsuń